poniedziałek, 30 lipca 2012

Amity

A ja sie pytam gdzie jest mój nowy obiektyw? eh. Mam juz umówioną sesje także sie cieszyć ^^ Wczoraj mile spędzony wieczór, uwielbiam chodzić po mieście bez żadnego celu w najlepszym towarzystwie. A wiec siedzę sobie w domu i nagle przychodzi Fid potem wychodzimy z bloku i ogarniamy Tyskie, która właśnie po mnie szła. A miałam sobie siedzieć spokojnie w domku i oglądać jakiś film, całe życie z... "przyjaciółmi".


I ogólnie to fajnie było, nawet bardzo. Brakowało mi ich <3 Moi Kochani! 
No i zwiedzając wszystko nagle napotkaliśmy się na jakiegoś "fajnego" kolesia, nie no ogólnie to pozytywny człowiek ^^


Ukradł mu czapke i powiedział coś w stylu "teraz ja bede fajny" hahah PRO! 
A teraz msze sie ogarnać i iść po sniadanie na miasto ^^ Mam ochote na ta sałatke grecka, taka z kurczakiem mmmm *.* i jakis lakier do paznokci, ooo tak. Hmm kolor? :c 
Obudził mnie jakiś facet który ZNOWU popierda* z tym swoim młotkiem czy ta wiertarka o 8 RANO! Jak by nie mógł tego robić o tej głupiej 10 -.-  Ale przyśniło mi się, że był w moim wieku i był baardzo przystojny hahah no wiec jesteśmy kwita ^^
Ogarnąć w pokoju i potem może się uda z plapsonkiem! Musi się udać! *.*
Miłego.

niedziela, 29 lipca 2012

Tadam!

Są i przygotowania :3 

Tak, to mi teraz dobrze zrobi. Jaade! Co roku byłam na koloniach za granicą zawsze z tego samego biura i w tym roku rodzice postanowili jechać na Chorwację, dlatego tez nie mogłam pojechać z przyjaciółmi, było by niemożliwe być w innym miejscu tego samego czasu. Ale może uda mi sie 1km od zakwaterowania całej tej koloni. Nic w tedy by mnie nie ominęło, mam nadzieje ze będzie dobrze. Wyjazd 3 powrót jakoś około 2 tyg. Potrzebuje tego naprawdę, chce zapomnieć o całym świecie mieć wszystko w d* i cieszyć się chwilami tak bezsensownymi chwilami sama ze sobą. 
A jutro juz Woohoo i Plapart <3 tak długo Cie juz nie widziałam ze ojej *.* hahahahah. 
A teraz możecie pomarzyć ze mną :D




 Nonononoo jedźmy już. Chce 35 stopni w cieniu i zimny basen i 16 stopni w nocy dzięki klimatyzacji, a w dzień 40 na plaży <3
Tyle na ten temat. A dziś nie byłam nigdzie przez pieprzona pogodę ehh. Ale jeb* no i trzeba było sobie umilić czas i patrzcie jakie cudo stworzyłam. 



No i witajcie jutro. A ja po raz kolejny ide oglądać PROJEKT X  hahah zajebisty naprawdę pro! polecam. Miłego dnia :3

sobota, 28 lipca 2012

...


"Believe in yourself and all that you are. Know that there is something inside you that is greater than any obstacle" Christian D. Larson


Tą notkę chciałabym poświecić sobie, swoim przemyśleniom tym co we mnie jest od dłuższego czasu a mianowicie to, ze...
 Teraz już wiem, zrozumiałam pomimo, że było tak trudno już chyba nawet nie warto. Nie chcemy nic na siłę,poco mamy sie wspólnie męczyć, sobą? Lepiej być osobno niż udawać, że jest dobrze. Wiem, że będę cholernie żałowała tej decyzji ale każde z nas na to teraz czeka. Wiem, że to jest odpowiedzialność a przede wszystkim odwaga "samemu!" udowodnić, że to co było już minęło, ze sie nie cofnie. Czas nie stoi w miejscu i każde z nas musi to zaakceptować pomimo ze będzie cholernie ciężko. Już podejmując taka decyzje czuje to co teraz na mnie spadnie nie w takim stopniu jak za chwile ale uwierz, że naprawdę będzie mi tego brakowało- będzie mi brakowało Ciebie. Każde dnie, minuty, sekundy spędzone z Tobą były wyjątkowe bo to Ty jesteś wyjątkowy (chce żebyś to wiedział) mam nadzieje ze tez to czułeś, tą magie nad nami która zawsze nam towarzyszyła, która otaczała nas swoimi uniesieniami. To były dobrze wykorzystane 7 miesięcy i tak naprawdę, gdybym mogła cofnąć czas niczego bym nie zmieniała bo sądzę ze to co miedzy nami było( to wszystko) po prostu musiało sie stać, że to nie było zależne od z nas. Dlatego żadnej chwili, przy Tobie, dzięki Tobie czy tez dla Ciebie nie żałuje. I naprawdę mogę powiedzieć, ze jestem szczęśliwa, nawet gdy nie ma Cie przy mnie bo wiem ze istnieją tacy ludzie jak Ty którzy wprowadza taka cząstkę i pozostaną (w pewnym sensie) na zawsze. Możesz wierzyć  czy nie ale nigdy nie zapomnę o moim A. Jestem świadoma, że nie było idealnie i teraz mam tylko taka szanse Cie przeprosić i naprawdę Cie przepraszam za to co wprawiło Cie w zakłopotanie, uwierz ze teraz zrobiłabym wszystko zeby to naprawić...
Chciałabym Ci pomóc, chciałabym Cię przytulić i powiedzieć Ci co u mnie, co czuję,
jak bardzo tęskniłam, jak mocno mnie to bolało. Mam ochotę również usiąść obok 
Ciebie w ciepły wieczór, na trawie, patrzeć w gwiazdy i cieszyć się Tobą. Mam ochotę
patrzeć Ci w oczy i rozmawiać z Tobą tak zwyczajnie, jakby nigdy nic się nie stało,tak bardzo tego potrzebuje...
 Ale nie chce żebyś sie litował, nie oczekuje juz nic od Ciebie. W sumie to razem doszliśmy do tego wniosku może któreś z nas później to zrozumiało ale zrozumiało. Po prosu zostawmy to jak jest. Nie utrudniajmy już nic. Bo każdemu z nas będzie tylko ciężej. A w przyszłości... w przyszłości mam nadzieje, że Cie spotkam tak po prostu przypadkiem i ze będzie jak kiedyś że nie będziemy potrafili bez siebie żyć może nie w takich stosunkach ale w jakich kol wiek i wiesz co, wierze w to, naprawdę w to wierze.
Teraz już wiem że tego nie mam. Wiem że na dobre Cię straciłam. Wiem że nie dam
rady już nic zrobić, że jestem bezsilna. Wiem że muszę odejść, wiedziałam od razu... Tylko łudziłam sie, ze może będziemy na tyle silni ze będziemy potrafili odtworzyć to uczucie jakie było miedzy nami, tak wiem łudziłam się.
Byłeś i pewnie nie krótko jeszcze będziesz wyjątkową osoba na której jeszcze bardzo długo będzie mi zależało.
Dziękuje za wszystko. 
 

I don't think you know what you are doing to me.

... 

 

 

piątek, 27 lipca 2012

heat!

I'd like the cold! *.*
Naprawde nie byłam przygotowana na taki skwar... Akceptuje wszystko ale zeby w Polsce bylo 36 stopni? 0o
Zawsze spoko, trzeba bylo wykorzystac. Jutro tez Mazury! Witamy :3
Jedna z was prosiła mnie zebym opisała książki ktore mi sie najbardziej podobały, bodajże. A że było ich w ch* to będzie duuzy problem. Ale najlepsza według mnie była "idz, powiedz Alice" coś takiego pamiętam. Strasznie duże wrażenie na mnie wywarła. Moze odpowiedni moment, nie wiem. Pamiętam poleciła mi ja pani bibliotekarka jeszcze w gimnazjum i przeczytałam ja na pierwszej lekcji, tak mnie wciągnęła. Naprawdę polecam! Kolejna dobra "my dzieci z dworca ZOO" i podobna "Pamiętnik narkomanki" Ja gustuje w problemowych książkach ale to nie znaczy ze nie lubie np Sparksa czy Coelha. Ostatnio dobra była nawet "W pogoni za Harrym Winstonem". Nie dodaje zdj bo to bez sensu jak któraś sie zainteresuje to chyba sobie poradzi? :3
A ogólnie dzisiaj to nie miałam aparatu wiec...
No i tyle na temat. Dziękuje, dobranoc <3

czwartek, 26 lipca 2012

all along

Przygrzewa gorącem. 

Jakoś udało mi sie ogarnąc i jestem, jeszcze raz ^^ 
W sumie to trudno mi sie rozpisywać bo pisze o niczym. Mogli byście podsuwać tematy, dziękowałabym :3
damn nie mysle o niczym tylko długich włosach... naprawde potrzebuje. Zamawiam vansy! *.*
Ogólnie to juz czekam na przesyłke ^^ Także no, juz tylko 8 dni i całe dnie lezenia na dupie, na 40 stopniowym upale. O taaaaak! :3 Jutro trzeba ogarnąc ksiązki, a własnie byłam dziś w bibliotece i patrzcie co dorwałam *.*
No i chcieliście tak baaardzo wygląd mojej przestrzeni ^^ hah
 Pare rupieci do wymmiany (przedewszystkim krzesło czy cos tam, chce białe, potrzebuje) ale myśle ze nie jest najgorszy ^^ ściana niżej będzie cała w zdj ale to dopiero pod koniec sierpnia.
No to co teraz? Ja ide wgłebiac sie w "Wybór" a wam? Dooobrej! <3